Historie są przykładowe (demonstracja); w prawdziwej szkole publikujemy je za zgodą, z imieniem i datą.

Magda, 41, Wrzeszcz
Start: B1 od 6 lat — „wieczne B1”, angielski tylko z podróży. Dziś: samodzielnie prowadzi rozmowy z klientem z Norwegii, bez tłumacza w zespole. Ile trwało: 2 semestry. „Bałam się, że będę najsłabsza w grupie — nie byłam.”

Piotr, 52, Gdynia
Start: A2, angielski tylko z wakacji za granicą. Dziś: przeszedł rozmowę kwalifikacyjną po angielsku i zmienił pracę na lepszą. Ile trwało: 3 semestry. „Po 50. też się da — trzeba tylko zacząć.”

Ewa, 63, Sopot
Start: A1 — „jestem za stara na naukę”, jak mówiła na pierwszej rozmowie. Dziś: rozmawia z wnukami i planuje podróż do córki w Irlandii bez tłumacza. Ile trwało: 4 semestry. „Grupa seniorów zdjęła ze mnie presję.”
Basia, 38, mama Kuby (10 lat), Gdańsk
Start: Kuba bał się mówić na forum klasy. Dziś: sam zgłasza się na ochotnika na angielskim w szkole. Ile trwało: 2 semestry. „Nie spodziewałam się, że najpierw zniknie strach, a dopiero potem przyjdzie słownictwo.”
Aleksandra, 27, Gdańsk
Start: B2, potrzebowała certyfikatu Cambridge do rekrutacji. Dziś: zdany C1 Advanced, praca w firmie z zagranicznym zespołem. Ile trwało: 1 semestr przygotowań. „Próbny egzamin pokazał dokładnie, nad czym pracować.”
Zespół sprzedaży, firma z Gdyni (8 osób)
Start: różne poziomy, od A2 do B2, obsługa klientów z Europy Zachodniej. Dziś: jedna wspólna grupa firmowa, raporty postępów co semestr dla działu HR. Ile trwało: kurs w toku, 3. semestr.